Pokazywanie postów oznaczonych etykietą cynamon. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą cynamon. Pokaż wszystkie posty

5 lut 2015

Żeberka jabłkowo-klonowe


Te żeberka, to jedna z tych potraw, które robi się szybko, łatwo i przyjemnie, właściwie piekarnik robi za nas wszystko. Moja praca sprowadza się tylko do umieszczenia wszystkich składników marynaty w dużym zamykanym worku, wrzucenia do niego mięsa i zamknięcia worka. Tam dzieje się cała magia. Składniki pracują, wnikają w głąb mięsa, przenikają się i przegryzają by stworzyć idealne danie. Potem przekładam wszystko do brytfanny i wstawiam do piekarnika. Tam smaki stają intensywne, wyraziste a aromat jabłek i cynamonu wypełnia cały dom. Żeberka mają słodko - ostry smak i wyglądają jak przepiękny obraz, genialna kompozycja owoców, przypraw i mięsa. Coś pięknego!

Składniki na 4 porcje:
  • 12 wieprzowych żeberek
Marynata:
  • 2 jabłka pokrojone w cząstki
  • 5 łyżek syropu klonowego
  • 3 łyżki sosu sojowego
  • 1 łyżka musztardy dijon
  • 1 czubata łyżeczka sambal oelek lub ostry sos chilli
  • 7 ząbków czosnku, obranych i pokrojonych na ćwiartki lub zmiażdżonych nożem
  • 2 gwiazdki anyżu
  • 2 laski cynamonu
  • 1/4 łyżeczki świeżo mielonego czarnego pieprzu
Żeberka umyć, podzielić i umieścić w dużym worku strunowym. Dodać wszystkie składniki marynaty. Zamknąć worek i dokładnie wszystko wymieszać. Pozostawić na noc w lodówce lub na co najmniej 6 godzin. Po tym czasie wyjąć z lodówki i przełożyć do nasmarowanej oliwą brytfanny lub naczynia żaroodpornego. Piec w temperaturze 180 stopni Celsjusza przez około 80 minut lub do czasu, aż mięso zacznie odchodzić od kości.

Smacznego!

Kremowy pudding ryżowy z korzennymi śliwkami


Już sama nazwa pudding wywołuje u mnie błogi uśmiech i koi nerwy. Kojarzy mi się z kocem, kominkiem, dobrą książką i wełnianymi skarpetami od Mamusi. To zdecydowanie Comfort food, jedzenie, które sprawia, że nasza dusza kąpie się w błogim uczuciu spokoju i przytulnej ciszy. Zjedzenie takiego puddingu na śniadanie, jest jak zaczarowanie całego dnia, bo czy ktoś może być nerwowy po czymś takim? Aby spotęgować przyjemne doznania, poddusiłam śliwki w korzennych przyprawach, które mnie osobiście kojarzą się ze Świętami i ciepłem domowego ogniska. Ach...rozmarzyłam się.

Składniki dla 2 osób:

Pudding:


  • 100g ryżu arborio
  • 1l mleka
  • ziarenka z 1 laski wanilii
  • 1 łyżka ksylitolu lub brązowego cukru trzcinowego

Śliwki w korzennej zalewie:

  • 200g śliwek świeżych lub mrożonych
  • łyżka brązowego cukru trzcinowego
  • 1/4 łyżeczki cynamonu
  • szczypta mielonej gałki muszkatołowej
  • szczypta mielonych goździków
  • woda
  • migdały posiekane i uprażone na suchej patelni

Mleko wlać do rondla z grubym dnem, wsypać ryż, cukier i dodać ziarenka wanilii. Całość gotować na wolnym ogniu około 30 minut lub do czasu aż ryż całkowicie wchłonie mleko.

Śliwki, jeśli są świeże, umyć i wyjąć pestki. Umieścić w garnku, dodać przyprawy i pół szklanki wody. Gotować na wolnym ogniu aż będą miękkie i zaczną się troszkę rozpadać, a cukier zamieni się w apetyczny sos. W razie potrzeby, w trakcie gotowania można dodać jeszcze troszkę wody.

Pudding nałożyć do miseczek, dodać śliwki i posypać migdałami.

Smacznego!





17 sty 2015

Słoneczny Pumpkin Pie


Tak na prawdę, to po prostu tarta z masą dyniową, ale Pumpkin Pie brzmi tak optymistycznie i zabawnie, że nie mogłam się powstrzymać. Jest to też tradycyjna nazwa tego ciasta pochodzącego z Ameryki, więc w zasadzie czuję się usprawiedliwiona. Nigdy wcześniej tego nie robiłam, chociaż zawsze bardzo chciałam. Powstrzymywała mnie chyba jedna opinia na jego temat, którą kiedyś przeczytałam. Oczywiście, nie była zbyt pochlebna, ale ponieważ dotarło do mnie, że każdy ma inny smak i inny przepis, postanowiłam, po krótkiej lekturze, stworzyć swój własny.

Ważny jest gatunek dyni, z której chcemy zrobić masę. Każda ma troszkę inny smak. Dynia Hokkaido, której używam do zrobienia wytrawnych potraw, ma smak raczej mączysty, podobny nieco do ziemniaka. Dynia piżmowa, która była gwiazdą mojego pumkin pie w smaku jest bardziej owocowa, troszkę jak melon. Uważam, że to właśnie ona jest idealna do tego przepisu i dzięki niej wasz dyniowy placek zachwyci wszystkich. Konsystencja masy jest fenomenalna, gładka i kremowa. Świetnie kontrastuje z chrupkim spodem. Ja podałam pumkin pie z odrobiną bitej śmietany, ale można ją zastąpić mascarpone, albo w ogóle zrezygnować. Ciasto jest tak pyszne, że dziwię się, że miałam jakiekolwiek wątpliwości. Teraz pora rozwiać wasze. Do dzieła!


Spód:
  • 300 g mąki
  • 80 g cukru pudru
  • 150 g masła
  • 2 jajka
Masa dyniowa:
  • 2,5 szklanki dyniowego purre*
  • 3 jajka
  • 1 czubata łyżka skrobi ziemniaczanej
  • 1/5 łyżeczki cynamonu
  • 1/4 łyżeczki gałki muszkatołowej
  • 1 opakowanie cukru waniliowego
  • 70 g brązowego cukru


*Jeśli nie macie w zapasie dyniowego purre, to bardzo łatwo je zrobić. Można na dwa sposoby, albo ugotować dynię, odcedzić i zblendować, albo upiec dynię i zblendować. Pieczona dynia będzie nieco słodsza i mniej wodnista.



Wszystkie składniki spodu umieścić w misce i zagnieść na jednolitą masą. Ważne, by nie ugniatać ciasta zbyt długo, bo im dłużej ugniatamy kruche ciasto, tym będzie twardsze. Ciasto rozwałkować na grubość 5mm i wyłożyć nim wysoką formę (taką jak do pie`a, jeśli nie macie, to można użyć tortownicy) o średnicy 25cm. Formę z ciastem wstawić na pół godziny do lodówki. Piekarnik rozgrzać do 180 stopni Celsjusza, ciasto ponakłuwać, wyłożyć papierem do pieczenia i obciążyć surową fasolą. Piec około 20 minut. Purre dyniowe zmiksować z jajkami, cukrem, mąką i przyprawami. Ciasto wyjąć z piekarnika, usunąć fasolę (można ją wykorzystać ponownie) i odstawić na 10 minut do ostygnięcia. Po tym czasie nałożyć masę dyniową i całość zapiekać 55 - 60 minut. Podawać z bitą śmietaną zmieszaną z maskarpone i łyżeczką cukru.


Smacznego!

20 sty 2013

Śliwki pod migdałową kruszonką



W mojej kolekcji książek kucharskich, mam co najmniej 10 takich, w których jest zamieszczony przepis na ten deser. Praktycznie na każdym blogu kulinarnym znajduje się jakaś jego wersja. Jest to więc pewna nieunikniona kolej rzeczy, że i ja o nim piszę. Jest to genialnie prosty, owocowy deser, ponadczasowy i popularny jak Madonna, która nigdy nie wyjdzie z mody.



Wersji tego deseru jest tyle, ilu kucharzy, ile nastrojów, ile smaków, ile dni w roku. Zasady przygotowywania są proste, wystarczy: wziąć ulubione owoce, albo te które akurat są w domu. Czasem owoce, które kupiliśmy w supermarkecie po dwóch dniach osiągają status: TRZEBA JUŻ ZJEŚĆ, ale nie koniecznie mamy ochotę zjadać je na surowo, bo są już zbyt miękkie, za bardzo pomarszczone i jakieś takie mało reprezentatywne. Takie nadają się do tego przepisu najlepiej, bo zostaną zapieczone w piekarniku razem z pyszną kruszonką. Kruszonkę lubię komponować na bazie klasycznych płatków owsianych, mąki i masła, ale jeśli wolicie bardziej tradycyjną wersję, pomińcie płatki - zamiast tego połączcie ze sobą mąkę, masło i cukier i rozetrzyjcie w palcach tak, aby powstały wilgotne grudki przypominające mokry piasek. Kruszonka będzie wówczas taka, jak na babcinym cieście drożdżowym.

Składniki:

  • 500 g śliwek
  • 30 g cukru wanilinowego 
  • 50 g masła
  • 4 łyżki mąki pszennej
  • 3 łyżki brązowego cukru
  • 100 g migdałów w płatkach
  • 0,5 łyżeczki cynamonu
  • 5 łyżek płatków owsianych
  • 1 łyżka ziaren sezamu
  • 4 łyżki syropu pomarańczowego (pozostałego po zrobieniu skórki pomarańczowej)
  • 1 łyżka skórki pomarańczowej


Do naczynia żaroodpornego wsypać śliwki dodać cukier wanilinowy i wymieszać. W osobnej misce wymieszać ze sobą płatki owsiane, mąkę, cukier, migdały, sezam, cynamon i skórkę pomarańczową. Masło roztopić, a gdy ostygnie wlać do składników kruszonki i wymieszać. Kruszonką obficie posypać śliwki i wstawić do piekarnika nagrzanego do 180°C na około godzinę.

Z podanych składników otrzymacie cztery porcje lub jedną na kryzysowe sytuacje. 

Smacznego!